dentysta

Wizyta u stomatologa

Moja mama od zawsze na samo słowo stomatolog dostawała ataku paniki. Ma to związek z jej doświadczeniami z dzieciństwa, gdzie to była zmuszana do leczenia zębów. A lekarz stomatolog, który się zajmował jej leczeniem nie cieszył się dobrą sławą. Był raczej omijany z daleka i nikt jak nie musiał to nie korzystał z jego usług. I od tamtej pory mama nie chodziła do stomatologa prawie w ogóle. Wyjątki stanowiły jedynie przypadki kiedy była do tego zmuszana, najczęściej przez ogromny ból zęba. I w ten o to sposób, doprowadziła do fatalnego stanu swoją szczękę. Na szczęście, któregoś dnia koleżanka poleciła jej dobrego specjalistę, z zakresy stomatologii.

Przyjmował on w specjalnej klinice, na wizytę trzeba było w prawdzie długo czekać, ale było warto! Prowadzono tam bowiem wyrywanie większej liczby zębów pod narkozą. Co niezwykle ucieszyło moją mamę, ale nie zmieniło tego, że i tak była przerażona przed pójściem na zabieg. Na szczęście jakoś do tego dotrwała, a potem to było już tylko z górki. Po usunięci dużej liczby zębów, wybrała się do protetyka, który założył jej protezę, ale jedynie taką tymczasową. Mama sama o to prosiła, gdyż w planach miała zrobienie sobie implanty. To jednak kosztowny zabieg, na który musiała odłożyć trochę pieniędzy. Implantologia, bowiem jest skuteczna, ale kosztowna.

Jednak koszty jakie trzeba ponieś są adekwatne do osiągniętych przez nie korzyści. W między czasie mama znalazła dobrego specjalistę implantoprotetyka stomatologicznego, do którego umówiła się na konsultacje. Po których zdecydowała się bezpowrotnie na założenie implantów. I już miesiąc później miała już nowe zęby, wyglądające niemal jak jej własne. Od tamtej pory chodzi regularnie do lekarza stomatologa, bo jak sama mówi musi dbać o to co jej jeszcze własnego pozostało. Poza tym znalazła dobrego lekarza, który wzbudził jej zaufanie. Teraz dla nie stomatolog, to nie jakiś potwór, ale zwykły człowiek dbający o jej dobre samopoczucie. Bo od tamtej pory nie musi się męczyć z żadnym bólem zębów!

Zdjęcie znalezione na stronie Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *